piątek, 10 października 2014

Sernik z ananasem

Troszkę za bardzo mi się spiekł, smakuje mało sernikowo, raczej jak po postu "ciasto z ananasem", samo ciasto mało słodkie więc zostało obsypane cukrem pudrem.... pierwszego dnia pomyślałam "ehhh taki sobie pomysł", ale blacha ciasta znikała w bardzo szybkim tempie, tak szybkim, że ledwie zdążyłam zrobić zdjęcie! :D A więc jednak pomysł miałam dobry :)




Spód
  • 250g mąki pszennej 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 120g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 125g masła
  • szczypta soli




Składniki zagniatamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30minut. Ciasto dzielimy na mniejszą i większą część.1/3 wkładamy do lodówki, pozostałe ciasto rozwałkowujemy  i układamy na natłuszczonym spodzie blachy. Pieczemy w nagrzanym do 190st piekarniku przez około 15-20 minut. Po upieczeniu studzimy.


Masa serowa
  • 1 kg zmielonego twarogu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 125 g masła
  • 3 jajka (bez rozdzielania na białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • ananas z puszki
Masło utrzeć z cukrem, do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodać jajka cały czas ucierając. Dodawać twaróg i mąkę - porcjami, cały czas ucierając, do połączenia. Ananasa odcedzić, pokroić na małe kawałki, wmieszać do masy. Gotową masę wylać na wcześniej podpieczony spód, z pozostałej w lodówce części ciasta uformować wałeczki i ułożyć na wierzchu masy serowej tworząc kratkę. Pieczemy w nagrzanym do 150st piekarniku, po 30 minutach zmieniamy temperaturę do 130st i pieczemy 30-40minut ( sernik powinien się lekko zezłocić). Studzimy w uchylonym piekarniku. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem

2 komentarze:

  1. haha, czasem właśnie tak jest, niby ciasto bez rewelacji, a znika w ekspresowym tempie ;-)))

    OdpowiedzUsuń