Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier puder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier puder. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Donaty



  • 25g drożdży świeżych
  • 50g masła
  • 400g mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • pół łyżeczki soli

Drożdże rozcieramy z cukrem, zalewamy ciepłym mlekiem i łyżką mąki. Zaczyn odstawiamy na około 15 minut, w ciepłe miejsce, przykrywając np lnianą ściereczką. Masło roztapiamy. W misce szykujemy mąkę ( nie całą od razu!  lepiej dać około 300g i stopniowo dosypywać) , jajka, dodajemy przestygnięte masło, sól, wlewamy wyrośnięty zaczyn i wyrabiamy ciasto. Ma być elastyczne i lekko klejące. Miskę podsypujemy mąką, ciasto ponownie przykrywamy i odstawiamy na godzinę jak poprzednio w ciepłe miejsce. Po wyrośnięciu ciasto wałkujemy na stolnicy na około 1cm grubość. Wycinamy duże koła, a w ich środku małe. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na 30 minut. Pieczemy około 10 minut w 180st. Po upieczeniu odkładamy na kratkę do ostygnięcia. Dekorujemy wedle uznania - cukier puder, lukier, roztopiona czekolada, posypki. Z podanych składników wychodzi 20 donatów jeśli będziemy zagniatać wycięte środki, lub około 12 donatów plus środki z nich i małe kulki z pozostałych ścinek :)



sobota, 16 listopada 2013

Magiczne ciasto (waniliowe)


Abrakadabra hokus pokus czary mary... Wlewasz płynną masę, a wyciągasz pięknie pachnące ciasto budyniowo - biszkoptowe. Jedynie spód jest ciężki do określenia, a najbardziej pasuje do niego "smaczny zakalec" ;) 
  • 4 jajka w temperaturze pokojowej
  • 120g cukru
  • 1 łyżka wody
  • 125g masła
  • 120g mąki
  • 0,5l mleka
  • kropla octu, szczypta soli
  • łyżeczka cukru waniliowego

  • cukier puder

Masło roztopić i ostudzić. Rozdzielić żółtka od białek. Żółtka utrzeć z cukrami i łyżką wody na puszystą masę. Dodać płynne masło. Ciągle miksując dodawać naprzemiennie przesianą mąkę i ciepłe mleko. Białka ubić z octem i szczyptą soli na sztywną pianę. Delikatnie mieszając łyżka po łyżce dodawać pianę do masy. Małą formę ( u mnie około 24cmx24cm) mocno natłuścić margaryną ( dodatkowo lekko podsypałam kaszą manną), wylać masę i piec około 60-70minut w 160st, studzić w piekarniku. Ciasto można jeść od razu jeszcze lekko ciepłe - będzie wtedy jakby z lekko płynnym budyniem, po odstawieniu na noc do lodówki ciasto dobrze tężeje, lepiej się kroi i jest nadal równie pyszne. Na zimno posypujemy cukrem pudrem 






Dzieci je lubią :) 


piątek, 19 lipca 2013

Bezy



Gdy zrobiłam pierwszy raz córka zapytała "po co sprzedają je w sklepach skoro w domu takie dobre można zrobić?", po zjedzeniu stwierdza, że moje są "najlepsiejsze". Idealne same lub jako dodatek do deserów. Uwielbiamy! 

  • białka z jajek
  • cukier puder ( około 30-35g na każde białko) 
  • szczypta soli

Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno. Stopniowo łyżeczka po łyżeczce dodajemy cukru pudru stale miksując. Nie oszczędzajmy tu czasu, im dłużej i dokładniej ubijemy białka pomiędzy dosypywaniem cukru tym lepsze wyjdą. Jeśli sypniemy cukier od razu ze sztywnej bezy zrobi się płynna papka. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i na to kładziemy bezy. Można robić kleksy łyżeczką lub wycisnąć specjalną maszynką. Najlepiej używać do tego "dużej gwiazdy" chociaż gładkie też mają swój urok. Ja niestety nie posiadam dobrej maszynki dlatego kształty u mnie są koślawo różne, ale wszystkie pyszne. Bezy pieczemy-suszymy w 125st około godziny. Wyższa temperatura skróci czas pieczenia, ale będą bardziej przypieczone ( zciemnieją), niższa wydłuży czas nawet do 1,5h - 2h ale bezy pozostaną białe. Jeśli tak chcemy temperatura nie powinna przekroczyć 100st. Po upieczeniu ja bezy stawiam na stole i puszczam na nie wiatrak :)

Do ubitej bezy pod koniec ubijania można dodać np kakao by uzyskać piękne brązowe bezy